• Wpisów:45
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis:6 dni temu
  • Licznik odwiedzin:6 608 / 1272 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siedzę na balkonie. Tak, właśnie tak. Palę papierosa jak zwykle w tym uroczym miejscu i patrzę gdzieś w dal. To jest jakaś głębia niezbadana. Oblicze tak zwanego przez nas nieba. Nas zwykłych śmiertelników. Owo "niebo" jest jakby barwy grafitowej, albo nero. Skrywa w sobie tak wiele tajemnic. Jak daleko jest ode mnie i czy w ogóle istnieje? Czy to tylko poświata? Taki krąg nad ziemią? Czy może skrywa w sobie nasze emocje i jest otoczką naszych wspomnień, marzeń, przeżyć? Nie, bo. xD


  • awatar Gość: co? Lipa. Ale niech ci będzie i miłego coś tam.
  • awatar rzycie: Nie pal!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wciąż wierzę w głębię twoich oczu, kiedy uśmiechasz się do mnie i kąciki twoich ust unoszą się lekko do góry. Kocham patrzeć na ciebie, bo wtedy czuję się jakbym się unosił - dodajesz mi skrzydeł. Każdego dnia i każdej nocy kiedy siedzę na parapecie i dopalam papierosa, myślę o tobie. Bardzo chciałbym, żebyś przechodziła gdzieś niedaleko i uporczywie czekam na nasze spotkanie. Mam nadzieję, że jak tak dalej będę cię rozpamiętywał to może przywołam twoją osobę czystymi wspomnieniami o tobie.

Twój wielbiciel z przyszłości xD


 

 
"Łatwo jest ci mówić, ale trudniej zrobić. Jeszcze trudniej utrzymać za ogon dwie sroki. Jak nie umiesz się obronić, pokusy się nie czają, a od żadnej nie usłyszysz słodkiego "dobranoc". Podejmujesz wybór, ponosisz konsekwencje, czemu znów to robisz skoro tak bardzo nie chcesz? Do siebie miej pretensje, boże to takie męskie, chcesz ciepła w domu, jednocześnie ognia na mieście. Pusta przestrzeń przypomni ci o błędach. Chciałeś ognia to z piekła ogień cię dosięga i nie rozgrzeje serca jak prawdziwe emocje, bo znowu wyszło źle, a znowu chciałeś dobrze. Mogłabym ci wiele dać - to za czym tęsknisz. Mogłabym za tobą stać - uczynić wielkim. Gdybyś naprawdę chciał i powiedział to głośno, a karma jest zołzą, pokaże ci samotność." - jeden z lepszych cytatów Wdowy na dzisiaj.


 

 
Pamiętaj, jesteś piękna i pamiętaj o tym choćby nie wiem, co się działo. Kiedy patrzysz w lustro po zmęczonym dniu i kiedy ktoś mówi Ci, że jest inaczej. Jesteś piękna zarówno w środku, jak i na zewnątrz, tylko to się liczy i choćbyś sądziła, że tak nie jest, wiedz że nie masz racji. Wszystkie jesteśmy piękne. ❤️❤️❤️






 

 
Hejo,
dzięki za zbędne i niezbędne komentarze. haha. Tak dla jasności i tak jestem tu dość rzadko, a moje problemy w nauce wiążą się ze sprawami osobistymi. Zastanawiam się nad trybem indywidualnym. A tak w ogóle to dzięki za troskę. Wczoraj tłumaczyłam jakieś setki pojęć z mikroekonomii.


 

 
Cześć,
wróciłam. Co tu dużo mówić. Wciąż studiuję i wciąż jestem na pierwszym roku. Śmieszne? Nie dla mnie. Tym razem wybrałam ekonomię, bo jeśli chodzi o finanse to mam zaliczony pierwszy semestr. Przynajmniej tyle. Zawsze mogę wrócić na finanse gdyby (oby nie) przypadkiem powinęła mi się noga. Jest to jakiś plus, ale to tyle o moich super studiach.

Ostatnio miałam okazję obejrzeć film, pt. "Aż do kości". Osobiście bardzo polecam. (Nie będę się rozwijać w tej kwestii - sami sprawdźcie). Po jakimś czasie usłyszałam w radiu piosenkę i spodobały mi się jej słowa, więc znalazłam ją na YouTube. Okazało się, że to sztos. Alessia Cara - "Scars to your beautiful". Zachwyciła mnie i zastanawiam się czy nie było jej w tym filmie. Być może. Tematyka podobna. Teraz pozostaje mi tylko słuchać jej na okrągło, aż do znudzenia.
Pozdrawiam



  • awatar Gość: ty ej ty to wracoj ale do nauki zamiast tutej bo inaczy nigdy nie skuńczysz nawet tego pierwszego roku, usuń konto i bierz sie za nauke
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć. Chciałabym tylko powiedzieć, że niestety nie zaliczyłam roku. Jest mi przykro, ale to moje lenistwo do tego doprowadziło. Obecnie jestem w następnym szpitalu koło Poznania. Może uda mi się mimo wszystko stanąć na nogi i naprawić to co zepsuła. Może jeszcze wszystko się ułoży. Może...
  • awatar justana: Nie. Nic takiego nie robiłam.
  • awatar Gość: Na pewno się ułoży, tylko nie czekaj na cud, a weź życie w swoje ręce, weś się do roboty i nie użalaj się nad sobą.
  • awatar Gość: cożeś narobiła? Tnełaś sie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie jestem typem dziewczyny, której łamie się serce. Nie jestem typem dziewczyny, która załamuje się i płacze, ponieważ moje serce nigdy nie było otwarte, nigdy nie bolało mnie słowo "żegnaj".
Tamtym razem było inaczej. Coś powstrzymywało mój oddech, gdy cię widywałam. Ty patrzyłeś na prawdziwą mnie, a ja otworzyłam się przed tobą i stałam się ofiarą.
  • awatar Gość: Nikt Cię nie atakował ani nie krzywdził - czy moja wina, że atakując i raniąc mnie, zranilas siebie? Głupia jestes. Ja też, ale to z innego powodu. Za swoje błędy szukasz odpowiedzialnych wsród tych, którzy za to odpowiedzialni nie są. Nikt Ci nie kazał unosić się dumą. Nikt Ci nie kazał się mścić. To był Twoj wybór i Twoje decyzje, które doprowadziły do obopólnej katastrofy. Ale nie zwalaj teraz winy na mnie za swój ból, bo jesteś winna sama swojej głupoty i w konsekwencji - swego nieszczęścia.
  • awatar Gość: Nos mi złamiesz w sekundę, ale całą wieczność będziesz tego żałował. Bo jesteś tępy i głupi jak but.
  • awatar Gość: Ty ale nos to ci złamię w sekunde pamiętaj o tym.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam, zaliczyłam rachunkowość. Jeszcze tylko kolos z finansów i mogę podejść do dwóch egzaminów. Od niedawna zaczęłam przesłuchiwać kawałki Kubana. Nie stało się to bez powodu, ale to swoją drogą. W każdym razie wpadły mi do ucha dwa wersy z klipu "Mała Mi":
"Wpadaj mała, tylko ze sobą kredki weź.
Czuć chemię, my, kanapa i Breaking Bad." ...
Mam nadzieję, że ta zima wreszcie się skończy. Z tęsknotą czekam na pierwsze kroki wiosny. Marzą mi się wypady w plenerze, a na razie jest to odrobinę nieosiągalne przez bieżącą temperaturę. No ale cóż najpierw sesja. Życzcie mi powodzenia <3



 

 
Jestem w sumie trochę z siebie zadowolona, bo dostałam 4 z mikroekonomii i nie muszę podchodzić do tego egzaminu. Niestety, nieubłagalnie zbliża się sesja. Powoduje to we mnie duży stres, ale i mobilizację. Boję się o poprawę zbója z podstaw finansów i o poprawę kolosa z rachunkowości. Matmę też mam zaliczoną. Poza tym mam jeszcze jutro koło z TI i zaliczenie czasowników na niemiecki. Tyle o nauce. W sobotę spotkałam się ze panem R i narazie planuję go tak nazywać, bo jeszcze jest dla mnie trochę obcy. Było dość sympatycznie.
 

 
Jest w życiu taki moment kiedy czekasz aż coś się wydarzy aż ktoś przyjdzie i otworzy przed tobą świat pełen barw i czekasz i czekasz i nic.
 

 
Witam. Ja już po zajęciach. Totalnie nie chce mi się uczyć i myślę tylko o Luźnym. Niedługo sesja, a najpierw mam do zaliczenia kilka kolokwiów. Boję się i miewam takie chwile, w których zaczynam wątpić w siebie i w swoje możliwości, ale jedno wiem - nie poddam się. O nie tak łatwo nie odstąpię. Jestem już przy końcu semestru to czemu miałabym się poddać. Nie jestem w końcu taka znowu głupia. Napewno dam sobie radę. Kropka. .
 

 
Dziś byłam z Luźnym. Spędziliśmy razem trochę czasu tuż po tym jak załamałam się kołem z finansów. Żałuję, że dopuściłam go do siebie tak blisko (zbyt blisko). Miała to być tylko zwykła relacja, a ja jak zwykle uruchomiłam swoje uczucia. Jest mi z tym źle. Chciałabym udawać, że to nic. Moje myśli są jak parabola z oksymoronów. Jestem zwyczajnie głupia.
 

 
Nikt nie widzi i nikt nie wie, że mam sekret. Kiedy słońce świeci i kiedy księżyc błyszczy, to niebo się zachwyca. Tak jest i wiem o tym ja i duchy, że od wieków te dwa będą ze sobą. To nigdy się nie zmieni.
 

 
Samotność.
Dokąd zmierzam? Za jakimi falami? I skąd płyną? Mój statek jest jedynym punktem widocznym na horyzoncie. Nie jest on jakoś solidnie zbudowany, a ja zostaję jedyną osobą na pokładzie. Kimś osamotnionym w swojej podróży. Nikt nie rzuca mi komend ani mnie nie ocenia. Jestem tak niezależna i wolna niczym te ptaki nadmorskie. Jednak, czy płynę do przodu? Samej trudno jest coś osiągnąć, a przecież nie chcę przegrać z falami. I nagle czuję się oszukana. Nie jest tak jak miało być. Jestem rozgoryczona. W moich oczach gasną błyskawice, a po policzkach spływa suchy deszcz. Tak bardzo pragnę, by gdzieś pojawił się drugi statek, płynący w moją stronę.

 

 
Do M

Gdy na mnie patrzysz rozumiem
Nie chcę płakać
Nie chcę się żegnać
Moje zdanie jest niesprecyzowane
Jak znaleźć odpowiedz
Ty mi powiedz
Bo gdy spotkają się nasze wargi
Wszystko zrozumiem
Zrozumiem to co czuję
Choć zwykle nie chcę czuć
To zrobię to dla ciebie
Nie zawiedź
Pocałuj mnie jakby nie było nikogo
Tchnij we mnie życie
Którego mi brakuje.

 

 
Witam . Przesiedziałam cały weekend sama w akademiku. Niestety. Jednak, ma to swoje plusy i minusy. Przede wszystkim pouczyłam się trochę matmy. Właśnie kończymy przerabiać macierze. Oczywiście nie spędzałam czasu na samej nauce - oglądałam serial, pt. "Gotowe na wszystko". Całą motywację do obejrzenia go przekazała mi moja cudowna współlokatorka i tak oto jestem kilka odcinków przed nią. Dzisiaj byłam nawet w kościele o 18-stej była ciekawa msza. Jestem z siebie zadowolona, choć nie poczytałam mikroekonomii. Jutro znów na uczelnię.

  • awatar justana: dzięki za miłe słowa pozdrawiam :*
  • awatar szalona osiemnastka: a ja nienawidzę matmy :) gotowe na wszystko. może zacznę oglądać. dzięki za polecenie. w wolnej chwili zapraszam do siebie. jaki piękny makijaż! cudo ♥
  • awatar _Pozytywka_: No to dzień dobrze wykorzystany :) Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia jutro Pozytywka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wiem, że dałeś mi to, co mi dałeś, przypominasz mi o tym cały czas. Nie widzisz tego, jak mnie ranisz, bo traktujesz mnie jakbym była dzieckiem. Potem mówisz mi jak mnie kochasz. Mogę ci wybaczyć, ale boję się, że to tylko słowa. Wszystko albo nic - czuję, że coś jest nie tak. Stąpam po cienkim lodzie zbyt ostrożna, by nie upaść. Zbyt przerażona, że mnie odrzucisz. Jestem silniejsza niż kiedykolwiek - to ty mnie taką uczyniłeś. To nas od siebie oddziela. Niezbyt pięknie mnie krytykujesz - to łamie mi serce. Bardzo cię potrzebuję, ale nic więcej nie mogę zrobić.

  • awatar justana: moja relacja z mężczyzną nigdy nie była dotychczas określona stąd ten post ;)
  • awatar Alwas: W stosunku osobistym oczywiste jest oczekiwanie "wszystko albo nic". W podejściu społecznościowym nie, nigdy. Może tu chodzi o konieczność określenia się, jakiego typu relacji oczekujesz?
  • awatar Gość: Czuje sie tak samo - że nic wiecej nie moge zrobić... Tak samo bezsilna i przerażona. Że stracę... Ciebie. I że nie jestem w stanie temu zaradzić, przeciwdziałać. Bez Twoich wyborów.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zawsze jak wchodzę do biblioteki to jestem dziwnie podekscytowana. Zachowuję się wtedy jak mała dziewczynka, która znajdując swoją książkę zachowuje się jakby odnalazła zabawkę marzeń. Tak samo jest i tym razem. Tuż po zamówieniu książek potrzebnych mi do nauki w gablotce zauważyłam "w ciemnym zwierciadle" polecił mi ją kiedyś kolega i okazało się że została ona niedawno dokupiona. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak tylko zabrać się do czytania. ❤
 

 
Kiedy cierpię nie ma mnie tu, bo świat nie zasługuje na to by cierpieć razem ze mną. Kiedy dajesz mi powód do radości jestem tu i świat jest ze mną. Kiedy palę papierosa dym unosi się nad nami i nie jestem z tym sama, bo ty jesteś obok. Nasze myśli spotykają się w jednym miejscu, a świat staje się weselszy. On śmieje się z naszych głupot, lecz nie płacze gdy jesteśmy smutni, bo wtedy nie ma nas tu. Wtedy to już jest eter.
 

 
I hate you I love you
Może czas leczy rany, ale ja nie czuję się uleczona. Jestem jedną z tych, które tęsknią i okazują uczucia. Dlatego tak trudno przechodzą mi przez usta słowa pożegnania. Pamiętam tylko facetów, którzy zabierali ze sobą ważną część mnie, ale nie myślę już o tym. Czekam na nowe jutro i modlę się, by było lepsze niż wczoraj. ♡ Siłą woli sprawiam, że następny dzień staje się piękniejszy.

http://b1.pinger.pl/a278fea79b0e113c0a5c8a59e021439e/selfiecamera_2016-09-10-10-55-02-.jpg